Tag: polska groza

Krzysztof Maciejewski – Śniące ściany

Myśląc o miejscu akcji horroru można sobie wyobrazić okolicę daleką od wielkomiejskiej – jakieś prowincjonalne miasteczko, starą budowlę na odludziu lub las. Trudno przyjąć, że groza może czaić się w najmniej spodziewanej scenerii dla utrudzonego pracą mieszkańca polskiej metropolii. Mianowicie w jego domu, a konkretnie w ścianie. Takie właśnie umiejscowienie źródła niepokoju wykorzystał Krzysztof Maciejewski w swojej powieści Śniące ściany, wydanej w ubiegłym roku w ramach Biblioteczki Okolicy Strachu (o debiutanckim zbiorze opowiadań Agnieszki Kwiatkowskiej wypuszczonym również w tej serii można przeczytać tutaj). Książka pomimo złudnej prostoty głównego wątku wymyka się utartym schematom, brnie w surrealizm i zawiera w sobie kilka pomniejszych historii.


Agnieszka Kwiatkowska – Drugi peron i i inne opowiadania

Seria Biblioteczka Okolicy Strachu dała o sobie znać niedawno, ale już ma swoim koncie kilka interesujących pozycji. Pierwsze dwie książki tego wydawniczego cyklu są debiutanckimi zbiorami opowiadań. Wraz z Kamienicą panny Kluk Damiana Zdanowicza ukazał się opisywany w tym miejscu Drugi peron i inne opowiadania Agnieszki Kwiatkowskiej. Podobnie jak w utworach Damiana groza nie manifestuje się tutaj w postaci hektolitrów krwi ani dużej ilości makabry (nie oznacza to, że autorka od takiej bezpośredniości całkowicie stroni – wystarczy doczytać do końca pierwsze opowiadanie Świat według łyżeczki). Horror w wydaniu Kwiatkowskiej ma wymiar dusznego niepokoju, jaki tli się w czytelniku poznającym losy bohaterów.


Wojciech Gunia – Nie ma wędrowca

Weird fiction to estetyka stanowiąca obrzeża wypełnionej mainstreamem literatury grozy. Konwencje horroru zachwycające oprócz wzbudzającej dreszcz emocji historii także uniwersalną wagą poruszanych tematów wydają się domeną pogrzebaną w przeszłości wraz z dziełami Poego, Meyrinka czy nawet popularnego wciąż Lovecrafta. Tym większa radość wzbiera u czytelnika weird, gdy pojawiają się na polskim rynku wydawniczym dzieła autorów współcześnie uprawiających podobną literaturę: Thomasa Ligottiego lub naszego krajana, Wojciecha Guni. Debiutancka powieść tego ostatniego zatytułowana Nie ma wędrowca trwoży, zachwyca, skłania do wielorakich refleksji, a przede wszystkim należy do najważniejszych w ostatnich latach premier w dziedzinie polskiego horroru.