Kategoria: Literatura

Krzysztof Maciejewski – Śniące ściany

Myśląc o miejscu akcji horroru można sobie wyobrazić okolicę daleką od wielkomiejskiej – jakieś prowincjonalne miasteczko, starą budowlę na odludziu lub las. Trudno przyjąć, że groza może czaić się w najmniej spodziewanej scenerii dla utrudzonego pracą mieszkańca polskiej metropolii. Mianowicie w jego domu, a konkretnie w ścianie. Takie właśnie umiejscowienie źródła niepokoju wykorzystał Krzysztof Maciejewski w swojej powieści Śniące ściany, wydanej w ubiegłym roku w ramach Biblioteczki Okolicy Strachu (o debiutanckim zbiorze opowiadań Agnieszki Kwiatkowskiej wypuszczonym również w tej serii można przeczytać tutaj). Książka pomimo złudnej prostoty głównego wątku wymyka się utartym schematom, brnie w surrealizm i zawiera w sobie kilka pomniejszych historii.


Dan Simmons – Terror

Arktyczny bezkres od bardzo dawna rozpalał umysły mieszkańców Europy. Zapotrzebowanie na wyznaczenie skróconej morskiej drogi do Azji spowodowało, że zorganizowano multum wypraw mających odkryć tzw. Przejście Północno-Zachodnie, wiodące między wyspami Oceanu Arktycznego, na północ od wybrzeży Kanady. Zazwyczaj kończyły się one utknięciem okrętów w zamarzniętym morzu pośród lodowego paku, a nierzadko miały dramatyczne skutki. Najtragiczniejszą wyprawą była ekspedycja prowadzona przez doświadczonego żeglarza sir Johna Franklina na dwóch statkach HMS Erebus i HMS Terror. Okręty wypłynęły z portu w 1845 r. i po raz ostatni były widziane tego samego roku przez wielorybników na północ od Ziemi Baffina. Żaden z członków załogi już nigdy nie miał powrócić do cywilizacji. O losie wyprawy może nam opowiedzieć jedynie notatka pozostawiona przez komandorów obu okrętów, mgliste relacje lokalnych Inuitów oraz ludzkie szczątki rozrzucone na powierzchni Wyspy Króla Williama, z których część nosi wyraźne ślady kanibalizmu.


Magdalena Kamińska – Upiór w kamerze. Zarys kulturowej historii kina grozy

Filmowy horror ma już ponad sto lat. Od czasów poprzedzającego niemiecki ekspresjonizm Studenta z Pragi z 1913 roku zmieniło się w historii kina prawie wszystko, a ekranowa groza ewoluowała. Wiedza o horrorze, szczególnie sprzed boomu na slashery w latach 80-tych, nie jest jednak w naszym kraju rozpowszechniona. Widzowie często podchodzą do gatunku z przymrożeniem oka jednocześnie uznając pewną charakterystyczną cechę – mianowicie straszenie – za jedyną wartość jego realizacji. Rozpowszechnieniu wiedzy o horrorze nie pomagał brak aktualnych monografii na jego temat. Niespełna dwa lata temu ukazała się pierwsza od kilku dekad tego typu pozycja na polskim rynku wydawniczym. Jest nią Upiór w kamerze. Zarys kulturowej historii kina grozy Magdaleny Kamińskiej.


Ramsey Campbell – Najciemniejsza część lasu

Ramsey Campbell za granicą ma status wybitnego przedstawiciela literackiej grozy. S. T. Joshi w swojej biografii mistrza z Providence nazywa go „prawdopodobnie najważniejszym pisarzem weird fiction od czasów Lovecrafta”. Pomimo popularności w świecie horroru autorowi Najciemniejszej części lasu nie udało zdobyć większego rozgłosu nad Wisłą. W polskim przekładzie można znaleźć zaledwie kilka pozycji autorstwa Campbella. W tym miejscu przyjrzymy się książce wypuszczonej na rynek przez wydawnictwo Książnica. Sprawdźmy czy warto zagłębić się w las Goodmanswood.


H.P. Lovecraft – Nienazwane

Wydawać by się mogło, że tomy Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści oraz Przyszła na Sarnath zagłada skupiające szeroki wybór dzieł H.P. Lovecrafta wyczerpująco podsumowują twórczość pisarza z Providence. Wybór tekstów dokonany przez Macieja Płazę nie zawiera jednak pewnej części opowiadań uznanych przez niego za słabsze. Uzupełnienia materiału dostarczyło czytelnikom wydawnictwo C&T swoją nową publikacją Nienazwane. Jest to jednocześnie kolejna pozycja z serii Biblioteka Grozy poświęcona HPL’owi – wcześniej udostępniono tam m.in. utwory pisane i poprawiane przez niego na zlecenie innych autorów (zbiory KopiecKoszmary). Przyjrzyjmy się zawartości Nienazwanego.


Susan Hill – Kobieta w czerni

Susan Hill jest uznaną brytyjską autorką sięgającą po różne gatunki literackie – wśród jej dzieł odnajdziemy m.in. kryminały, dramaty i książki dla najmłodszych. Kobieta w czerni została wydana po raz pierwszy w 1983 r. W naszym kraju ukazała się kilka lat temu za sprawą wydawnictwa Amber na fali popularności adaptacji filmowej z Danielem Radcliffem w roli głównej. Twarz ekranowego Harry’ego Pottera zdobi zresztą okładkę książki. Tytuł oryginalny, The Woman in Black – A Ghost Story, wiele mówi o zawartości. Korzystając z najlepszych tradycji XIX-wiecznej powieści gotyckiej pisarka przynosi czytelnikowi nostalgiczną, angielską opowieść o zjawie, wzbudzającą charakterystyczny dreszczyk emocji, ale i mówiącą trochę o wiktoriańskim społeczeństwie.


Agnieszka Kwiatkowska – Drugi peron i i inne opowiadania

Seria Biblioteczka Okolicy Strachu dała o sobie znać niedawno, ale już ma swoim koncie kilka interesujących pozycji. Pierwsze dwie książki tego wydawniczego cyklu są debiutanckimi zbiorami opowiadań. Wraz z Kamienicą panny Kluk Damiana Zdanowicza ukazał się opisywany w tym miejscu Drugi peron i inne opowiadania Agnieszki Kwiatkowskiej. Podobnie jak w utworach Damiana groza nie manifestuje się tutaj w postaci hektolitrów krwi ani dużej ilości makabry (nie oznacza to, że autorka od takiej bezpośredniości całkowicie stroni – wystarczy doczytać do końca pierwsze opowiadanie Świat według łyżeczki). Horror w wydaniu Kwiatkowskiej ma wymiar dusznego niepokoju, jaki tli się w czytelniku poznającym losy bohaterów.


August Derleth, H.P. Lovecraft – Obserwatorzy spoza czasu

Howard Phillips Lovecraft za życia nie doczekał się zbiorczego, książkowego wydania swoich opowiadań. Taka publikacja ukazała się po jego śmierci nakładem Arkham House, oficyny prowadzonej przez wieloletniego korespondenta pisarza z Providence –  Augusta Derletha. Ten ostatni nie tylko po raz pierwszy wydał dzieła Lovecrafta, ale także samodzielnie podjął się rozwinięcia uniwersum mistrza horroru pisząc własne utwory literackie. Efekt możemy odnaleźć w książce Obserwatorzy spoza czasu podpisanej nazwiskami Lovecrafta i Derletha, mimo, że tylko August był ich autorem. Zgodnie ze wstępem napisanym przez córkę twórcy Arkham House zamieszczone w zbiorze opowiadania powstały w oparciu o fragmenty listów i notatek Lovecrafta.


Wojciech Gunia – Nie ma wędrowca

Weird fiction to estetyka stanowiąca obrzeża wypełnionej mainstreamem literatury grozy. Konwencje horroru zachwycające oprócz wzbudzającej dreszcz emocji historii także uniwersalną wagą poruszanych tematów wydają się domeną pogrzebaną w przeszłości wraz z dziełami Poego, Meyrinka czy nawet popularnego wciąż Lovecrafta. Tym większa radość wzbiera u czytelnika weird, gdy pojawiają się na polskim rynku wydawniczym dzieła autorów współcześnie uprawiających podobną literaturę: Thomasa Ligottiego lub naszego krajana, Wojciecha Guni. Debiutancka powieść tego ostatniego zatytułowana Nie ma wędrowca trwoży, zachwyca, skłania do wielorakich refleksji, a przede wszystkim należy do najważniejszych w ostatnich latach premier w dziedzinie polskiego horroru.


Bram Stoker – Dracula

Postać Draculi znamy wszyscy, przez długie lata była ona wręcz synonimem wampira. Stałe miejsce w popkulturze zawdzięcza w dużej mierze kinu, które w licznych ekranizacjach powieści Brama Stokera przedstawiało widzom różne wersje XIX-wiecznej historii. Mieliśmy Draculę bezwzględnego (Christopher Lee), dystyngowanego (Béla Lugosi), odrażającego i nieszczęśliwego (Klaus Kinski) oraz romantycznego (Gary Oldman i Frank Langella, chociaż obaj byli „romantyczni” w odmienny sposób). Dywagacje o filmowych wcieleniach nieumarłego arystokraty  to temat na osobną opowieść. Warto jednak przypomnieć sobie najważniejsze jego wcielenia ze srebrnego ekranu, by odpowiedzieć sobie na pytanie kim jest literacki Dracula i do którego z jego popkulturowych wyobrażeń jest mu najbliżej?